Menu

Wszystkie produkty

Dekoracje świąteczne

Świece

Zestawy prezentowe

Kaktus glow

Upominki dla gości

Zestawy dekoracyjne

Blog

AI Act – co oznaczają nowe przepisy UE dla sklepów internetowych?

utworzone przez

Stan prawny na dzień publikacji artykułu. AI Act jest wdrażany etapami, dlatego w przypadku nowych wytycznych Komisji Europejskiej artykuł będzie aktualizowany.

Sztuczna inteligencja zmienia e-commerce szybciej niż przepisy

Jeszcze dwa lata temu wykorzystanie sztucznej inteligencji w sklepie internetowym było ciekawostką. Dziś dla wielu przedsiębiorców stało się codziennością. ChatGPT pomaga pisać opisy produktów i wpisy blogowe, Photoroom usuwa tło ze zdjęć, Canva tworzy grafiki, a coraz więcej sklepów korzysta z chatbotów odpowiadających na pytania klientów.

Nic więc dziwnego, że pojawiły się pytania:

Czy opisy produktów napisane przez ChatGPT są legalne?

Czy zdjęcia poprawione przez AI trzeba oznaczać?

Czy chatbot w sklepie musi informować, że jest sztuczną inteligencją?

Czy AI Act dotyczy także małych sklepów internetowych?

W internecie można znaleźć wiele sprzecznych informacji. Jedne artykuły straszą wysokimi karami, inne przekonują, że nowe przepisy niczego nie zmienią. Prawda – jak zwykle – leży pośrodku.

Dobra wiadomość jest taka, że większość właścicieli sklepów internetowych nie będzie musiała całkowicie zmieniać sposobu pracy. Warto jednak wiedzieć, jakie obowiązki rzeczywiście wynikają z nowych przepisów i jak przygotować sklep, zanim kolejne regulacje zaczną obowiązywać.

Czym jest AI Act?

AI Act to rozporządzenie Unii Europejskiej, którego celem jest uregulowanie sposobu tworzenia i wykorzystywania systemów sztucznej inteligencji.

To pierwsze na świecie tak kompleksowe przepisy dotyczące AI. Najważniejsza rzecz, o której warto pamiętać, brzmi: AI Act nie zakazuje korzystania ze sztucznej inteligencji. Jego celem nie jest utrudnianie pracy przedsiębiorcom, lecz zapewnienie większej przejrzystości i bezpieczeństwa tam, gdzie AI może wpływać na decyzje ludzi. Dla właściciela sklepu internetowego oznacza to przede wszystkim konieczność świadomego korzystania z narzędzi AI, a nie rezygnację z nich.

Czy AI Act dotyczy małych sklepów internetowych?

Tak. To jeden z największych mitów. Niektórzy przedsiębiorcy uważają, że nowe przepisy dotyczą wyłącznie dużych firm technologicznych. To nieprawda. AI Act obejmuje różne podmioty – od twórców modeli AI po firmy, które wykorzystują je w swojej działalności. Jednocześnie zakres obowiązków jest różny. To bardzo ważne rozróżnienie. Jeżeli prowadzisz sklep internetowy i korzystasz z ChatGPT do pisania opisów produktów lub z Photoroom do przygotowania zdjęć, nie stajesz się producentem sztucznej inteligencji. Jesteś użytkownikiem narzędzi AI. To oznacza znacznie mniej obowiązków niż w przypadku firm tworzących własne modele.

Dlaczego UE wprowadziła AI Act?

Sztuczna inteligencja rozwija się szybciej niż większość przepisów. Jeszcze kilka lat temu trudno było wyobrazić sobie program, który potrafi napisać artykuł, stworzyć realistyczne zdjęcie lub prowadzić rozmowę z klientem. Dziś takie narzędzia są dostępne praktycznie dla każdego. To przynosi wiele korzyści, ale również nowe zagrożenia.

Przykładowo:

tworzenie fałszywych filmów i nagrań głosowych,

podszywanie się pod inne osoby,

generowanie treści wprowadzających odbiorców w błąd,

wykorzystywanie AI w sposób naruszający prawa obywateli.

Właśnie dlatego AI Act koncentruje się przede wszystkim na ograniczeniu ryzyka w najbardziej wrażliwych obszarach. Nie oznacza to jednak, że każdy sklep internetowy będzie musiał spełniać rozbudowane obowiązki.

Czy mogę nadal korzystać z ChatGPT?

Tak. I to bez żadnych obaw.

Samo korzystanie z ChatGPT do:

pisania opisów produktów,

tworzenia wpisów blogowych,

przygotowywania newsletterów,

tworzenia treści do mediów społecznościowych,

jest zgodne z prawem. Nowe przepisy tego nie zabraniają. Warto jednak pamiętać, że odpowiedzialność za opublikowane informacje nadal ponosi właściciel sklepu. Jeżeli AI napisze, że świeca pali się 120 godzin, a w rzeczywistości pali się 40 godzin, odpowiedzialność spoczywa na sprzedawcy, a nie na programie. Dlatego każdą treść wygenerowaną przez AI należy sprawdzić przed publikacją. To dobra praktyka nie tylko z punktu widzenia prawa, ale również SEO i budowania zaufania klientów.

Czy opisy produktów napisane przez AI trzeba oznaczać?

To jedno z najczęściej zadawanych pytań. Odpowiedź brzmi: W większości przypadków – nie. Jeżeli korzystasz z ChatGPT jako narzędzia wspomagającego tworzenie opisów produktów, przepisy AI Act co do zasady nie nakładają obowiązku umieszczania informacji typu: „Opis został wygenerowany przez sztuczną inteligencję.” Nie oznacza to jednak pełnej dowolności.

Opis produktu powinien być:

zgodny z rzeczywistością,

niewprowadzający w błąd,

oparty na rzeczywistych cechach produktu,

zredagowany i zweryfikowany przed publikacją.

Najlepiej traktować AI jak bardzo sprawnego pomocnika, a nie autora odpowiedzialnego za treść.

A co ze zdjęciami produktów?

To temat, który budzi jeszcze więcej wątpliwości. Załóżmy, że sprzedajesz ręcznie wykonaną świecę. Robisz jej zdjęcie telefonem, a następnie korzystasz z Photoroom.

Program:

usuwa tło,

poprawia światło,

dodaje elegancką aranżację,

delikatnie poprawia kolory.

Czy trzeba poinformować klienta, że zdjęcie zostało poprawione przez AI? W typowej sytuacji – nie. Kluczowe jest jednak to, aby zdjęcie nadal przedstawiało rzeczywisty produkt. Jeżeli świeca wygląda tak samo jak ta, którą klient otrzyma po złożeniu zamówienia, sama edycja zdjęcia nie oznacza automatycznie obowiązku jego oznaczania. Inaczej wygląda sytuacja, gdy AI zmienia istotne cechy produktu – na przykład jego kolor, wielkość, fakturę albo dodaje elementy, których w rzeczywistości nie ma. Wtedy pojawia się ryzyko wprowadzenia klienta w błąd, niezależnie od samego AI Act. To przede wszystkim kwestia uczciwej prezentacji oferty.

WIĘCEJ W TEMACIE: DAC7 dla twórców rękodzieła – kogo dotyczą nowe obowiązki i raportowanie sprzedaży.

Co powinien zrobić właściciel sklepu internetowego?

Nowe przepisy nie zabraniają korzystania z ChatGPT, Photoroom czy Canvy, ale wprowadzają zasadę, która będzie coraz ważniejsza w całym handlu internetowym:Klient powinien wiedzieć, kiedy ma do czynienia z systemem sztucznej inteligencji, jeśli ma to znaczenie dla jego decyzji. Nie oznacza to jednak, że każdy opis produktu czy każde zdjęcie wymaga specjalnego oznaczenia. Przyjrzyjmy się najczęściej spotykanym sytuacjom.

Czy chatbot AI w sklepie musi się przedstawiać?

Tak – to jedna z najbardziej praktycznych zmian wynikających z AI Act. Jeżeli klient rozmawia z chatbotem opartym na sztucznej inteligencji, powinien wiedzieć, że nie prowadzi rozmowy z człowiekiem. Nie chodzi o umieszczanie wielkiego ostrzeżenia na stronie głównej. Wystarczy prosta i zrozumiała informacja, na przykład:„Rozmawiasz z wirtualnym asystentem AI. Jeśli potrzebujesz pomocy człowieka, skontaktuj się z nami przez e-mail lub telefon.” To rozwiązanie jest korzystne również z punktu widzenia obsługi klienta. Klient od początku wie, czego może oczekiwać od rozmowy.

A jeśli nie mam chatbota?

W takim przypadku nie musisz nic robić.

Jeżeli klient kontaktuje się wyłącznie:

  • przez formularz,
  • e-mail,
  • telefon,
  • Messenger,
  • WhatsApp,

i odpowiadasz osobiście, AI Act nie nakłada obowiązku informowania o rozmowie z AI.

Czy newsletter napisany przez ChatGPT trzeba oznaczać?

Nie. To kolejny popularny mit. Możesz przygotować newsletter przy pomocy ChatGPT. Możesz poprosić AI o napisanie:

  • tematu wiadomości,
  • treści,
  • CTA,
  • propozycji promocji.

Nie ma obowiązku dopisywania na końcu „Ten newsletter został wygenerowany przez sztuczną inteligencję.” Najważniejsze jest to, aby informacje zawarte w wiadomości były prawdziwe.

A co z wpisami blogowymi?

Dokładnie tak samo. Możesz korzystać z AI podczas tworzenia:

  • poradników,
  • artykułów SEO,
  • wpisów edukacyjnych,
  • instrukcji.

Natomiast nie warto publikować tekstów bez sprawdzenia.

AI potrafi:

  • pomylić przepisy,
  • podać nieaktualne informacje,
  • wymyślić źródła,
  • błędnie interpretować prawo.

Dlatego każdy artykuł powinien zostać przeczytany przez właściciela sklepu przed publikacją.

Photoroom – czy można z niego korzystać?

To pytanie pojawia się coraz częściej. Odpowiedź brzmi: Tak. Photoroom jest narzędziem do edycji zdjęć.

Jeżeli:

  • usuwasz tło,
  • poprawiasz światło,
  • wycinasz produkt,
  • zmieniasz kolor tła,
  • dodajesz estetyczną aranżację,

nie oznacza to automatycznie obowiązku oznaczania zdjęcia. Kiedy warto zachować ostrożność? Wyobraźmy sobie dwie sytuacje.

Przykład 1

Masz świecę w kolorze kremowym. Photoroom usuwa tło. Dodajesz drewniany stolik,roślinę,eleganckie wnętrze. Świeca wygląda dokładnie tak jak w rzeczywistości. To jest normalna edycja zdjęcia.

Przykład 2

AI zmienia:

  • kolor świecy,
  • wielkość,
  • fakturę,
  • dodaje złote elementy,
  • sprawia, że wygląda jak produkt premium, którego klient w rzeczywistości nie otrzyma.

Tutaj pojawia się problem. Nie dlatego, że AI jest zakazane. Problemem jest możliwość wprowadzenia klienta w błąd. To byłoby niezgodne nie tylko z ideą AI Act, ale również z przepisami chroniącymi konsumentów.

Czy można sprzedawać produkty pokazane wyłącznie na grafikach AI?

To zależy. Jeżeli grafika przedstawia wizualizację produktu, który dopiero powstanie, warto to wyraźnie zaznaczyć. Natomiast jeśli sprzedajesz gotowy produkt, najlepszym rozwiązaniem pozostaje pokazanie jego rzeczywistych zdjęć. Klienci kupują oczami ale kupują również zaufaniem.

Dlaczego autentyczne zdjęcia będą jeszcze ważniejsze?

To nie wynika wyłącznie z AI Act. Zmienia się cały internet. Google coraz lepiej rozpoznaje:

  • zdjęcia oryginalne,
  • zdjęcia powielane,
  • obrazy generowane przez AI,
  • fotografie wykonane przez właściciela marki.

Nie oznacza to, że grafiki AI przestaną się pojawiać w wynikach wyszukiwania. Jednak marki pokazujące prawdziwe produkty, własną pracownię i proces tworzenia budują większą wiarygodność. W przypadku ręcznie wykonywanych świec jest to ogromna przewaga.

AI nie zwalnia z odpowiedzialności

To jedna z najważniejszych zasad. Nie ma znaczenia, czy opis napisał:

  • ChatGPT,
  • Gemini,
  • Claude,
  • Copilot,
  • inny generator AI.

Za informacje zamieszczone w sklepie odpowiada przedsiębiorca. Dlatego przed publikacją warto sprawdzić:

✔ parametry produktu,

✔ wymiary,

✔ materiał wykonania,

✔ czas palenia,

✔ zasady użytkowania,

✔ informacje wymagane przez przepisy.

AI może pomóc przygotować tekst. Nie przejmuje jednak odpowiedzialności za jego poprawność.

Czy AI może odpowiadać na wiadomości klientów?

Tak. Coraz więcej sklepów korzysta z automatycznych odpowiedzi. Jeżeli AI pomaga:

  • odpowiedzieć na pytanie o dostawę,
  • sprawdzić status zamówienia,
  • wskazać odpowiedni produkt,

jest to jak najbardziej dopuszczalne. Ważne jednak, aby klient miał możliwość kontaktu z człowiekiem, gdy sytuacja tego wymaga.

Najważniejsza zasada dla właściciela sklepu, po przeczytaniu wszystkich nowych przepisów można sprowadzić je do jednego zdania: Możesz korzystać z AI praktycznie na każdym etapie prowadzenia sklepu internetowego, ale nie możesz wykorzystywać jej w sposób, który wprowadza klienta w błąd lub ukrywa fakt, że rozmawia z systemem AI tam, gdzie ma to znaczenie. To właśnie ta zasada będzie najważniejsza dla większości sklepów internetowych.

Podsumowanie

Sztuczna inteligencja na stałe wpisała się w codzienne funkcjonowanie sklepów internetowych. Pomaga tworzyć opisy produktów, przygotowywać grafiki, planować kampanie marketingowe i usprawniać obsługę klienta. Dla wielu przedsiębiorców jest dziś narzędziem, które pozwala oszczędzać czas i rozwijać biznes.

AI Act nie zakazuje korzystania z takich rozwiązań. Celem nowych przepisów jest zapewnienie większej przejrzystości oraz odpowiedzialnego wykorzystywania sztucznej inteligencji w sytuacjach określonych przez rozporządzenie. Dla większości właścicieli sklepów internetowych najważniejsze pozostaje przestrzeganie kilku prostych zasad: publikowanie rzetelnych informacji, prezentowanie rzeczywistych produktów oraz niewprowadzanie klientów w błąd. Korzystanie z narzędzi takich jak ChatGPT czy Photoroom jest dopuszczalne, pod warunkiem że treści i zdjęcia wiernie odzwierciedlają oferowane produkty, a informacje przekazywane klientom są zgodne z rzeczywistością.

Warto pamiętać, że za treści publikowane w sklepie internetowym odpowiada przedsiębiorca, niezależnie od tego, czy zostały przygotowane samodzielnie, czy z pomocą narzędzi opartych na sztucznej inteligencji. Dlatego każdą wygenerowaną treść warto zweryfikować przed jej opublikowaniem. Nowe przepisy warto potraktować nie jako przeszkodę, lecz jako impuls do budowania jeszcze większego zaufania do marki. W świecie, w którym coraz więcej treści i obrazów powstaje z wykorzystaniem AI, autentyczność, transparentność i uczciwa komunikacja z klientem stają się jednymi z najważniejszych elementów przewagi konkurencyjnej.

Jeżeli prowadzisz sklep internetowy, nie musisz rezygnować z nowoczesnych narzędzi. Wystarczy korzystać z nich odpowiedzialnie, pamiętając, że technologia ma wspierać rozwój biznesu, a nie zastępować rzetelną informację i uczciwe relacje z klientami.

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

 

Czy AI Act dotyczy właścicieli sklepów internetowych?

Tak. AI Act może dotyczyć również właścicieli sklepów internetowych, jeśli wykorzystują narzędzia oparte na sztucznej inteligencji. Zakres obowiązków zależy jednak od sposobu korzystania z AI. W większości przypadków właściciele sklepów są użytkownikami takich narzędzi, a nie ich twórcami, dlatego ich obowiązki są znacznie mniejsze.

Czy mogę korzystać z ChatGPT do pisania opisów produktów?

Tak. AI Act nie zabrania korzystania z ChatGPT ani innych narzędzi AI do tworzenia opisów produktów. Właściciel sklepu odpowiada jednak za treść publikowanych informacji, dlatego przed opublikowaniem warto sprawdzić ich poprawność i zgodność z rzeczywistymi cechami produktu.

Czy opisy produktów napisane przez AI trzeba oznaczać?

W typowych przypadkach nie ma obowiązku oznaczania opisów produktów jako wygenerowanych przez sztuczną inteligencję. Najważniejsze jest, aby treść była prawdziwa, rzetelna i nie wprowadzała klientów w błąd.

Czy zdjęcia produktów edytowane w Photoroom trzeba oznaczać?

Samo usunięcie tła, poprawa oświetlenia czy stworzenie aranżacji z wykorzystaniem narzędzi AI nie oznacza automatycznie obowiązku oznaczania zdjęcia. Produkt powinien jednak odpowiadać temu, który klient otrzyma po zakupie.

Czy mogę używać AI do tworzenia grafik reklamowych?

Tak. Można wykorzystywać sztuczną inteligencję do przygotowywania materiałów marketingowych, pod warunkiem że nie wprowadzają one odbiorców w błąd i nie przedstawiają produktu w sposób niezgodny z rzeczywistością.

Czy chatbot AI w sklepie internetowym musi informować, że jest sztuczną inteligencją?

Jeżeli klient prowadzi rozmowę z chatbotem opartym na AI, przepisy AI Act przewidują obowiązek poinformowania go o tym w określonych sytuacjach. W praktyce wystarczy krótka i zrozumiała informacja, że rozmowa odbywa się z wirtualnym asystentem.

Czy AI Act zabrania korzystania z Photoroom, Canvy lub ChatGPT?

Nie. Rozporządzenie nie zakazuje korzystania z popularnych narzędzi wykorzystujących sztuczną inteligencję. Ich używanie jest dozwolone, o ile odbywa się zgodnie z obowiązującymi przepisami i nie prowadzi do wprowadzania klientów w błąd.

Czy AI Act dotyczy małych firm i sklepów WooCommerce?

Tak. Przepisy mogą mieć zastosowanie również do małych przedsiębiorców. Zakres obowiązków jest jednak inny niż w przypadku firm tworzących lub udostępniających systemy sztucznej inteligencji.

Jak przygotować sklep internetowy do AI Act?

Najlepiej rozpocząć od sprawdzenia opisów produktów, zdjęć oraz sposobu wykorzystywania narzędzi AI. Warto zadbać o rzetelne informacje, autentyczne fotografie produktów oraz przejrzystą komunikację z klientami.

Czy AI zastąpi właścicieli sklepów internetowych?

Nie. Sztuczna inteligencja jest narzędziem wspierającym codzienną pracę, ale nie zastąpi wiedzy o produktach, doświadczenia, kreatywności ani odpowiedzialności przedsiębiorcy. To właściciel sklepu nadal odpowiada za jakość oferty i relacje z klientami.

CZYTAJ DALEJ: EAA (European Accessibility Act) – czy małe sklepy internetowe muszą dostosować się do nowych przepisów?

Niniejszy artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Wszelkie informacje zawarte w tekście są ogólne i mogą się zmieniać w zależności od zmian w przepisach prawa. W celu uzyskania szczegółowych, aktualnych informacji, a także pełnej wiedzy na temat obowiązujących norm i certyfikatów, zalecamy kontakt z odpowiednimi organami lub specjalistycznymi instytucjami.

Bezzapachowa świeca sojowa z nosorożcem i naturalnymi kamieniami rzecznymi.
Bezapachowa świeca sojowa z figurką pieska - buldoga francuskiego. Ręcznie wykonany prezent dla miłośnika psów.
Jesienne Żołędzie świeca w brązowym pojemniku z pokrywką. Ozdobiona dużym brązowym żołędziem i jesiennym liściem, przywiązanym sznurkiem jutowym.
Świeca sojowa z kaktusami i motylkiem w dużym gipsowym, celowo postarzanym pojemniku.
Sooya Candles and Home Decor
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę.